Jak dobrze wstać skoro świt, by upiec bułeczki. Zwariowałam? Nie, po prostu uwielbiam zapach drożdżowego ciasta o każdej porze dnia. A dodatek cynamonowo-kardamonowy sprawia, że totalnie odpływam. Po raz kolejny domowa piekarnia okazała się niezawodna...
Cynamonowe bułeczki
Ciasto:
- 1 szkl. mleka,
- 50 g drożdży,
- 50 g cukru,
- 50 g roztopionego masła,
- ½ kg mąki,
- ½ łyżeczka soli.
Mleko podgrzać, dodać drożdże i cukier – wymieszać i odstawić na ok. 10 min. Dodać roztopione masło, sól i mąkę – wyrobić gładkie ciasto, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 min.
Nadzienie:
- 50 g roztopionego masła,
- 50 g brązowego cukru,
- 2 łyżeczki cynamonu,
- szczypta mielonego kardamonu,
- 1 żółtko,
- 1 łyżka śmietany.
Ciasto rozwałkować na prostokąt, posmarować roztopionym masłem.
Cukier wymieszać z cynamonem i kardamonem – otrzymaną mieszanką posypać rozwałkowane ciasto. Zwinąć w rulon, wierzch posmarować żółtkiem wymieszanym ze śmietaną. Pokroić na kilkucentymetrowe kawałki, każdy przycisnąć przez środek trzonkiem drewnianej łyżki. Piec ok. 20 min. w 180 st. C.
Z podanej ilości wyszło mi 9 naprawdę dużych bułek.
