Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na święta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2016

Słodkie uzależnienie

Kolejny kawałek sernika? ZAWSZE!!! Nie ma, że kalorie, że nie mogę, że za dużo. Mogę - każdą ilość i o każdej porze, bo kto bogatemu zabroni :-)))? Dziś serniczek z przepisu otrzymanego od koleżanki, u której jadłam go po raz pierwszy. Kremowy, puszysty i bardzo łatwy w przygotowaniu. A po degustacji zmykam pobiegać w listopadowym słońcu. 


Sernik Irenki

Składniki:

Ciasto:
- 1 szkl. mąki pszennej,
- 3 żółtka,
- 3 łyżki cukru,
- ½ kostki masła,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

Masa serowa:
- 9 białek,
- 1 i ¼ szkl. cukru,
- 1 cukier waniliowy,
- 6 żółtek,
- 1 kg białego sera (zmielonego),
- 2 szkl. mleka,
- ¾ szkl. oleju,
- 2 op. budyniu (dałam waniliowe).

Składniki ciasta zagnieść, wyłożyć na wysmarowaną foremkę.
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec dodać oba rodzaje cukru i żółtka. Zmniejszyć obroty dodając na przemian zmielony ser, mleko, olej i proszek budyniowy.
Masę wylać na ciasto, piec ok. 50 min. W 180 st. C na złoty kolor.

*Masa będzie dość płynna.
** Sernik podałam z konfiturą z ucieranej róży.  














piątek, 25 grudnia 2015

Gorączka świątecznej nocy

Ponieważ do tematu tegorocznych przygotowań podeszłam dość metodycznie dokonując szeregu czynności znacznie wcześniej, szczęśliwie obyło się bez nerwowego, przedświątecznego pędu. Nie zdążyłam jednak z publikacją przepisu, więc dziś nadrabiam zaległości, życząc wszystkim odwiedzającym mojego bloga WESOŁYCH ŚWIĄT!

* Źródło przepisu tutaj  


Snickers na herbatnikach
(bez pieczenia)

Składniki:

 Krem budyniowy:
- 500 ml mleka,
- 1/3 szkl. cukru,
- 1 szkl. mleka w proszku (miałkiego, bez granulek),
- 1 op. budyniu śmietankowego,
- 1 kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej,
- 140 g miękkiego masła,
- 2 kopiaste łyżki masła z orzeszków ziemnych.

Masa orzechowa:
- 250 g masła z orzeszków ziemnych,
- 100 g drobno posiekanych orzeszków ziemnych (niesolonych),
- 3 łyżki śmietany kremówki.

 Karmel:
- 2 kopiaste łyżki miodu,
- 4 łyżki cukru,
- 1 łyżka masła.

 Polewa:
- 10 łyżek mleka,
- 2 kopiaste łyżki kakao,
- 1 kopiasta łyżka masła,
- 3 łyżki cukru.

Dodatkowo:

- herbatniki kakaowe (użyłam 2,5 op. Bonitek o wadze 1 op. - 250 g),
- 100 g posiekanych orzeszków ziemnych (niesolonych).


Krem budyniowy:
W połowie szklanki mleka rozpuścić budyń oraz mąkę. Resztę mleka zagotować z cukrem, a następnie dodać mleko w proszku i wymieszać. Kiedy mleko się rozpuści energicznie mieszając wlewać pozostałe mleko i ugotować budyń. Po zdjęciu z palnika przelać do miski, szczelnie owinąć folią spożywczą i odstawić do całkowitego wystygnięcia (można przygotować dzień wcześniej).
Bardzo miękkie masło miksować przez kilka minut do czasu aż powstanie jasna, puszysta masa, do której dodawać masło orzechowe, a następnie po 1 łyżce budyniu. Utrzeć na jednolitą masę.

Spód blachy wysmarować, wyłożyć warstwę herbatników, na której rozsmarować połowę kremu budyniowego. Przykryć ją kolejną warstwą herbatników i posmarować masą orzechową (tj. masłem orzechowym wymieszanym z posiekanymi orzeszkami i śmietanką). 

W małym rondelku umieścić składniki karmelu i gotować ok. 2-3 minuty od chwili aż zacznie wrzeć. Tak przygotowanym, lekko ciepłym karmelem polać masę orzechową i ułożyć na nim kolejną warstwę herbatników, na którą wyłożyć resztę kremu budyniowego. Na kremie ułożyć ostatnią, czwartą warstwę herbatników i wstawić ciasto do lodówki na około godzinę.

W rondelku połączyć wszystkie składniki polewy, podgrzewać na minimalnym ogniu do chwili połączenia się składników i rozpuszczenia cukru. Ciepłą polewę wylać na ciasto i od razu posypać posiekanymi orzeszkami. Schłodzić w lodówce całą noc. Ciasto najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej, więc należy je wyjąć z lodówki na co najmniej 30-45 minut przed podaniem.











A poniżej kilka świątecznych pstryków:














poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Święta last minute

Ponieważ mój kulinarny wkład w tegoroczne święta był wyjątkowo skromny (mama przygotowała wszystkie wielkanocne pyszności), z pewnym poślizgiem publikuję propozycję takiej oto świątecznej słodkości. Warto pokusić się o jej wykonanie, bo wygląda i smakuje ciekawie, co przy stosunkowo niewielkim nakładzie pracy może zainteresować osoby dotknięte chronicznym brakiem czasu...

* Przepis pochodzi z kwietniowego numeru „Moich smaków życia”.


Pianka jogurtowa
z pistacjami

 Składniki:

- 300 g biszkoptów,
- 100 g roztopionego masła,
- 500 g jogurtu greckiego,
- 200 g jogurtu naturalnego,
- 1/2 szkl. cukru,
- 2 łyżki soku pomarańczowego,
- 2 łyżki wody,
- 1 i 1/2 łyżki żelatyny,
- 1/2 szkl. posiekanych pistacji.

Biszkopty pokruszyć w malakserze, wymieszać z roztopionym masłem. Tortownicę o średnicy 25-26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, dno wysypać masą biszkoptową, ugnieść łyżką - wstawić do lodówki na ok. 30 min.

W garnuszku podgrzać sok pomarańczowy, dodać cukier i mieszać aż się rozpuści. Żelatynę rozpuścić w wodzie, wlać do soku z cukrem - wymieszać do rozpuszczenia się żelatyny.

Jogurty połączyć ze sobą za pomocą trzepaczki, aż lekko się spienią. Dodać przestudzoną mieszankę z żelatyną - całość dobrze wymieszać. Wlać na spód biszkoptowy, wstawić do lodówki na min. 5 godzin. Przed podaniem posypać siekanymi pistacjami. 













poniedziałek, 15 grudnia 2014

Fabryka piernika, czyli jak poczuć magię

Wiem, wiem cisza na blogu aż dzwoni w uszach. Wszystko dlatego, że nastrój świąteczny uleciał ostatnio w bliżej nieznanym kierunku. Dopiero wczorajsze ubieranie choinki, rozwieszanie w domu świątecznych ozdób i pakowanie prezentów pozwoliły mu powrócić na właściwe tory. By całkiem wczuć się w atmosferę świąt zarządziłam też pieczenie pierników, które stały się podstawą deseru z dodatkiem nasion chia. W okresie letnich treningów biegowych koktajle na bazie chia wypijałam hektolitrami ze względu na ich walory nawadniające. Dzisiejsza wersja to jednak zupełnie inna historia, którą polecam jako alternatywę dla przesłodzonych świątecznych wypieków...  


Piernikowy deser
z chia

Składniki:

- 4 łyżki nasion chia,
- 250 g mleka,
- 100 g pierników (skorzystałam z tego przepisu),
- 40 g orzechów włoskich,
- 20 g płatków migdałowych,
- 1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej,
- 1 łyżka miodu,
- ½ łyżeczki przyprawy piernikowej (bez dodatku mąki).

Nasiona chia zalać zimnym mlekiem – wymieszać. Odstawić na kilka godzin do napęcznienia (najlepiej przygotować dzień wcześniej, wstawiając zalane mlekiem nasiona na noc do lodówki).

Orzechy posiekać, podprażyć na suchej patelni z płatkami migdałowymi – ostudzić. Napęczniałe nasiona chia wymieszać z przyprawą piernikową i miodem. Pierniki pokruszyć, ułożyć warstwę na dnie szklanek, na to posypać częścią mieszanki orzechowo-migdałowej i skórką pomarańczową, przełożyć mleczną warstwą z nasionami chia – powtarzać kolejne warstwy w podanej kolejności. Wierzch posypać resztą orzechów, migdałów i skórki.



















niedziela, 23 listopada 2014

Czekoladowa niedziela

Zawsze miałam fazę na punkcie czekolady, ale ostatnio to już chyba lekka przesada. Mogłabym ją przyjmować na okrągło i pod każdą postacią. Pocieszam się, że to typowy objaw braku magnezu spotęgowany ciepłem kominka szczególnie kuszącym o tej porze roku... Dlatego dzisiaj jedno z ostatnich czekoladowych odkryć, czyli torcik z musem czekoladowym i praliną orzechową. Wyglądem bardziej przypomina tartę, bo użyłam większej foremki niż sugerowana w przepisie. Ponieważ smakował obłędnie nie zdołałam ograniczyć się do jednego kawałka. Trudno! Nad silną wolą i umiarkowaniem w jedzeniu słodkości popracuję, jak zrobi się nieco cieplej. 

*Przepis pochodzi z październikowego numeru „Moich smaków życia”.  


Czekoladowy torcik musowy
z praliną orzechową.

Składniki:

Spód:
- 120 g orzechów laskowych (zmielonych),
- 40 g cukru trzcinowego,
- 40 g masła,
- 20 g mąki,
- 1 łyżka miodu.

Masa czekoladowa:
- 250 g gorzkiej czekolady,
- 350 g śmietanki 30 %,
- 2 łyżeczki kawy instant,
- 2 żółtka,
- 100 g masła.

Pralina orzechowa:
- 100 g orzechów laskowych,
- 60 g cukru,
- 2 łyżki wody.

Dodatkowo:
- 1-2 łyżki kakao.

Spód:
Masło utrzeć z cukrem na puch. Dodać mąkę, mielone orzechy i miód – połączyć. Ciasto wyłożyć na spód wysmarowanej tortownicy o śr. 18-20 cm. Piec w 180 st. C przez 10 min. (wstawiać do nagrzanego piekarnika).

Masa:
Do garnka wlać śmietankę, dodać kawę – zagotować. Zdjąć z ognia, wsypywać partiami posiekaną czekoladę, za każdym razem mieszając do całkowitego jej rozpuszczenia. Mieszając dodawać kawałki masła – odstawić do przestygnięcia. Po przestudzeniu połączyć z żółtkami.
Gotową masę wlać na spód ciasta, postukać foremką o blat, by pozbyć się pęcherzyków powietrza. Przykryć folią aluminiową, wstawić do lodówki na min. 4-5 godz. (dałam na całą noc).

Pralina orzechowa:
Orzechy grubo posiekać. Na patelnię wlać wodę, dno wysypać równomierną warstwą cukru – podgrzać na wolnym ogniu (bez mieszania), aż cukier całkowicie się rozpuści i nabierze karmelowego koloru. Wsypać orzechy, dokładnie pokryć karmelem. Całość przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blachę, pozostawiając do całkowitego ostudzenia. Zastygnięte orzechy połamać na kawałki. Wierzch ciasta oprószyć odrobiną kakao, udekorować orzechami. 









poniedziałek, 3 listopada 2014

Jabłkowe debiuty

Niedzielny strudel jabłkowy. Pierwszy samodzielnie przygotowany. Jeszcze niedoskonały, wymagający dopracowania na etapie rozciągania ciasta, ale za to z przepysznym wnętrzem. Połączenie jabłek, grubo siekanych orzechów laskowych i cynamonu nieodzownie przypomina mi o zbliżających się świętach... 


Strudel jabłkowy

Składniki:

Ciasto:
- 350 g mąki,
- 70 g oleju (3 łyżki odłożyć do nasmarowania ciasta),

- 100 g ciepłej wody,
- 10 g octu,
- 1 jajo,
- ½ łyżeczki soli.

Nadzienie:
- 80 g roztopionego masła,
- 140 g bułki tartej,
- 100 g orzechów laskowych (grubo siekanych),
- 650 g jabłek (waga po obraniu i pokrojeniu w kawałki),
- 1 łyżeczka cynamonu,
- 80 g cukru,
- 1 op. cukru waniliowego,
- 1-2 łyżki wódki,
 - sok z 1 cytryny.

Dodatkowo:
- 5-6 łyżek mleka,
- 100 g roztopionego masła. 

Ciasto:
Z podanych składników wyrobić gładkie ciasto. Uformować kulę, natłuścić odłożonym olejem, zawinąć w folię. Wstawić do lodówki na ok. 30 min. Po schłodzeniu rozwałkować na kształt prostokąta na obrusie posypanym mąką, tak cienko, jak to możliwe. Następnie posmarować ciasto roztopionym masłem, delikatnie rozciągnąć na boki.

Nadzienie:
Na roztopione masło wsypać bułkę tartą, podsmażyć kilka minut – odstawić.
Jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Połączyć z orzechami, sokiem z cytryny, wódką, obydwoma rodzajami cukru, na koniec dodać podsmażoną bułkę tartą.

Farsz nałożyć na ciasto wzdłuż dłuższego boku. Unosząc końce obrusa zrolować strudel zagniatając jego końce. Wierzch posmarować mlekiem i roztopionym masłem. Piec ok. 30-35 min. w 200 st. C do uzyskania złotego koloru (wstawiać do nagrzanego piekarnika). 

*W trakcie pieczenia kilkakrotnie smarować wierzch mlekiem i roztopionym masłem.