Zamarzyłam dziś o pożywnym śniadanku i wybór padł na pastę. Zwykle robię ją w wersji serowo-jajecznej (bo i szybko i prosto). Tym razem jednak bardziej się postarałam i powiem nieskromnie, że w kategorii "paścianej" wzniosłam się na kulinarne wyżyny :) Zamiast owsa z powodzeniem można użyć ziaren orkiszu, pszenicy lub pęczaku. Dla zaostrzenia smaku warto też doprawić całość odrobiną chilli. Chwila zachodu, a jak kolorowo i pysznie...
Pasta pomidorowa z owsem
Składniki:
- 1 duży pomidor,
- 30 g ziaren owsa,
- 1 mała czerwona cebula,
- 1 ząbek czosnku,
- 120 g bulionu warzywnego,
- 1 łyżeczka suszonego oregano,
- szczypta mielonego pieprzu ziołowego,
- 1 łyżka oleju z pestek winogron,
- 1 łyżka musztardy sarepskiej,
- 1 łyżka przecieru pomidorowego,
- ½ łyżki ziaren kolendry,
- ½ łyżki pieprzu ziarnistego.
Bulion połączyć z wyciętym czosnkiem, oregano i szczyptą mielonego pieprzu - doprowadzić do wrzenia. Wsypać owies i gotować pod przykryciem ok. 20 min. Gdy wywar zredukuje się dodać pokrojoną w ćwiartki cebulę, pomidora, olej, przecier pomidorowy, musztardę oraz ziarenka pieprzu i kolendry. Całość zmiksować na niezbyt drobną pastę. Serwować na ciepło jako dodatek do makaronu lub na zimno jako smarowidełko do pieczywa.
Przełknęłam ślinę! Te kolorowe foty wprawiły moje kubki smakowe w szaleństwo! :)
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie zrobić - brzmi pysznie i zdrowo, czyli tak, jak lubię.
OdpowiedzUsuńbardzo interesujące, szczególnie dodatek ziaren :)
OdpowiedzUsuńbrzmi to bardzo ciekawie, i bardzo chetnie bym sprobowala:)
OdpowiedzUsuńwow, ten owies niesamowicie mi się tu podoba, Gosiu!
OdpowiedzUsuń