poniedziałek, 24 stycznia 2011

Paluszek i główka, czyli wariacje z owsa

Zachcianki, zachcianki… Nabrałam dziś ochoty na wytrawne wypieki z dodatkiem owsa, choć z powodzeniem można też użyć ziarna pszenicy lub orkiszu.  Paluszki  mogą być ciekawym uzupełnieniem dla czerwonego barszczu lub samodzielną przekąską do pochrupania. Może nie wyglądają zbyt zjawiskowo, ale zapewniam, że to tylko pozory.     


Paluszki czosnkowo-koperkowe

Składniki:

- 180 g owsa,
- 400 g mąki pszennej,
- 20 g drożdży,
- 60 g oleju,
- 30 g smalcu,
- 280 g ciepłej wody,
- ½ łyżeczki soli,
- 1 łyżeczka cukru,
- 2 łyżki kaszy manny,
- 4 łyżki pokrojonego koperku (dałam mrożony),
- 2 ząbki wyciśniętego czosnku.

Drożdże wymieszać w letniej wodzie, dodać owies zmielony na proszek - odstawić na kilka minut. Wszystkie składniki (oprócz kaszy manny) wymieszać na gładkie ciasto - w razie potrzeby podsypać większą ilością mąki. Uformować walec, wierzch posmarować cienką warstwą oleju i posypać kaszą manną. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godz. Następnie rozwałkować, pokroić na ok. 1-centymetrowe pasy i lekko skręcić (można posypać kminkiem). Wstawić do wcześniej nagrzanego piekarnika. Piec ok. 20 min. w 200 st. C.











środa, 19 stycznia 2011

Kuchnia drobiem stoi

Ostatni tydzień to dla mnie kulinarny brak czasu, skutkujący ciszą na blogu.  Na szczęście dziś  powracam z obiadowym pomysłem. Może trochę banalnym, ale za to smacznym i kolorowym, a więc tak jak lubię. Polecam wszystkim zabieganym.


Panierowane udka z kurczaka

Składniki:

- 4 udka,
- ½ szkl. drobnej kaszki kukurydzianej,
- 6 łyżek sezamu jasnego,
- 4 łyżki sezamu czarnego (lub czarnuszki),
- 1 jajko,
- 1 ząbek czosnku,
- sól, pieprz.

Udka umyć, doprawić solą i pieprzem, jajko rozmącić z wyciśniętym czosnkiem. Kaszkę kukurydzianą połączyć z sezamem i czarnuszką. Mięso panierować w jajku, a następnie w sezamowej posypce. Piec w 220 st. C min. 1 godz. 




Surówka z kapusty pekińskiej

Składniki:

- ½ główki kapusty pekińskiej,
- ½ czerwonej papryki,
- kilka śliwek suszonych,
- ½ pęczku szczypiorku,
- 6 łyżek oleju z pestek winogron,
- 1 łyżka musztardy z chrzanem,
- sok z ½ cytryny,
- sól, pieprz.

Kapustę i paprykę poszatkować, dodać śliwki pokrojone w paseczki i posiekany szczypiorek. Olej, sok z cytryny i musztardę połączyć w gładki sos. Wymieszać z kapustą i doprawić - schłodzić przed podaniem.  


A poniżej danie w duecie:

środa, 12 stycznia 2011

Jak się nie dać przeziębieniu

Kto tego nie zna? Stosy chusteczek, łzawiące oczy, coraz głośniejsze pokasływania. Nic przyjemnego... Dlatego dziś podaję przepis na herbatkę antyprzeziębieniową autorstwa mojej koleżanki. Wypicie kilku filiżanek w okresie "przedchorobowym" potrafi zdziałać cuda. Na zdrowie! 
  

Herbatka na przeziębienie

Składniki:

- 2 łyżeczki (lub 2 saszetki) suszonej szałwii,
- sok z 1 cytryny,
- 1 kopiasta łyżka miodu,
- kawałek imbiru,
- duża szczypta chilii,
- duża szczypta kurkumy.

Szałwię parzyć pod przykryciem ok. 10 min., następnie odcedzić. Dodać pozostałe składniki i wymieszać. Podawać bezpośrednio po przyrządzeniu. 






niedziela, 9 stycznia 2011

Kulinarna wpadka

Od kilku dni nosiłam się z zamiarem zrobienia ciasta znalezionego u  Ewelajny. Jak wiadomo wszystkie jej propozycje to kulinarne dzieła sztuki, więc  w moim przypadku było to raczej porwanie się z motyką na słońce. Wykonany przeze mnie wypiek bardziej przypomina chleb z owocami niż ciasto. Trochę jestem sama sobie winna, bo przeholowałam ze zmianą składników. No i postanowiłam  je pokroić, gdy było jeszcze ciepłe (na swoje usprawiedliwienie powiem, że pachniało bosko). Mam nadzieję, że Ewelina wybaczy mi pochopną modyfikację przepisu. Następnym razem będę bardziej ostrożna we wprowadzaniu "ulepszaczy". 


Ciasto wiśniowo - pomarańczowe

Składniki:

- ½ szkl. orzechów włoskich (grubo posiekanych),
- 1 szkl. świeżych lub mrożonych żurawin (dałam wiśnie),
- 2 szkl. mąki pszennej (dałam pszenną razową),
- ¾ szkl. białego cukru (dałam brązowy),
- 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
- ½ łyżeczki sody,
- 1 łyżka startej skórki pomarańczowej,
- 57 g masła (pokrojonego na kawałki),
- 1 jajko (lekko ubite),
- ¾ szkl. świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego,
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii.

Piekarnik nagrzać do 180 st. C. W małej misce zmiksować jajko, sok i  ekstrakt waniliowy. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę, cukier, proszek i sodę. Do suchych składników dodać masło i zmiksować na kruszonkę. Wlać masę jajeczną – zmiksować. Dodać pozostałe składniki i delikatnie wymieszać. Przelać do wysmarowanej masłem keksówki. Piec ok. 50-60 min. 







  


 

piątek, 7 stycznia 2011

Pod znakiem cieciorki

Na temat ciecierzycy słyszałam tyle dobrego, że postanowiłam sama spróbować. Potwierdzam - smakuje wyśmienicie! Moja propozycja adresowana jest głównie do miłośników indyjskich klimatów, bo zachwyca aromatem smażonego kuminu. Do tego genialnie rozgrzewa, co  zważywszy na aktualną porę roku ma istotne znaczenie. A więc gorąco polecam zwłaszcza na zimowy obiad.       


Potrawka z ciecierzycy

Składniki:

- 250 g ciecierzycy,
- 1 puszka pomidorów,
- 2 średnie marchewki,
- gotowany kurczak (u mnie pokrojone udko),
- 1 litr bulionu warzywnego,
- 2 ząbki czosnku,
- 1 łyżka kuminu,
- 1 łyżka czarnuszki,
- 2-3 łyżki oleju z pestek winogron,
- słoiczek koncentratu pomidorowego (u mnie o wadze 200 g),
- kawałek imbiru,
- szczypta chilli,
- szczypta kurkumy.

Ciecierzycę namoczyć dzień wcześniej. Następnego dnia ugotować al dente. Na rozgrzany olej wsypać przyprawy, wyciśnięty czosnek i sok z imbiru – chwilę przesmażyć. Dodać pozostałe składniki (z wyjątkiem koncentratu). Doprowadzić do wrzenia, dusić na wolnym ogniu przez ok. 20 min. Pod koniec gotowania dodać koncentrat pomidorowy. Doprawić do smaku.











środa, 5 stycznia 2011

Sklepy cynamonowe

Jak dobrze wstać skoro świt, by upiec bułeczki. Zwariowałam? Nie, po prostu uwielbiam zapach drożdżowego ciasta o każdej porze dnia. A dodatek cynamonowo-kardamonowy sprawia, że totalnie odpływam. Po raz kolejny domowa piekarnia okazała się niezawodna...     


Cynamonowe bułeczki

Ciasto:
- 1 szkl. mleka,
- 50 g drożdży,
- 50 g cukru,
- 50 g roztopionego masła,
- ½ kg mąki,
- ½ łyżeczka soli.

Mleko podgrzać, dodać drożdże i cukier – wymieszać i odstawić na ok. 10 min. Dodać roztopione masło, sól i mąkę – wyrobić gładkie ciasto, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 min.

Nadzienie:
- 50 g roztopionego masła,
- 50 g brązowego cukru,
- 2 łyżeczki cynamonu,
- szczypta mielonego kardamonu,
- 1 żółtko,
- 1 łyżka śmietany.

Ciasto rozwałkować na prostokąt, posmarować roztopionym masłem.
Cukier wymieszać z cynamonem i kardamonem – otrzymaną mieszanką posypać rozwałkowane ciasto. Zwinąć w rulon, wierzch posmarować żółtkiem wymieszanym ze śmietaną. Pokroić na kilkucentymetrowe kawałki, każdy przycisnąć przez środek trzonkiem drewnianej łyżki. Piec ok. 20 min. w 180 st. C.










Z podanej ilości wyszło mi 9 naprawdę dużych bułek.      

niedziela, 2 stycznia 2011

Szampański początek roku

Dziś pomysł na wykorzystanie resztek Sylwestrowego szampana. Dwukolorowe ciasto z bąbelkami powszechnie znane jako "Zebra".  Trochę jasne, trochę ciemne - niczym  mijający rok. Oby 2011 r. upłynął wszystkim pod znakiem wielu jasnych chwil. Przepis pochodzi z książki "Słodkie inspiracje".  


Zebra

Składniki:

- 5 jajek,
- 150 g cukru,
- 1 op. cukru waniliowego,
- 500 g mąki pszennej,
- 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 250 g oleju,
- 250 g bezbarwnej oranżady (dałam szampana),
- 2 łyżki kakao,
- 2 łyżki mąki pszennej. 

Jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać pozostałe składniki, z wyjątkiem kakao – wymieszać. Masę podzielić na 2 części: do jednej dodać kakao, a do drugiej 2 łyżki mąki. Na środek wysmarowanej masłem foremki wlewać na przemian kilka łyżek jasnej i ciemnej masy. Wstawić do wcześniej nagrzanego piekarnika. Piec ok. 1 godz. w 150 st. C.   








A poniżej wpis, który znalazłam tutaj

Przepis na udany rok

Wziąć dwanaście miesięcy, obmyć je do czysta z goryczy, chciwości, złości i lęku. Podzielić każdy miesiąc na 30 albo 31 części tak, żeby zapasu starczyło akuratnie na  cały rok. Każdy dzionek przyrządza się oddzielnie: biorąc po jednej części pracy i dwie części wesołości i humoru. Dodać należy do tego trzy kopiaste łyżki optymizmu, łyżeczkę tolerancji, ziarno ironii i szczyptę taktu. Następnie masę tę polewa się obficie miłością. Gotowe danie ozdobić bukiecikami drobnych uprzejmości. Podawać codziennie z pogodą ducha!