Do wigilii już tylko tydzień, więc z lubością oddałam się pieczeniu blatów do piernika. Obiecałam relację z piernikowego debiutu, więc zdjęcia poniżej. Może to nic szczególnego, ale efekt końcowy jest coraz bliżej i to mnie cieszy. No i dopiero dziś tak naprawdę poczułam perspektywę zbliżających się świąt. Magia bożonarodzeniowego piernika jednak działa...
II faza:
Upiec 4 cienkie placki (nie dodawać mąki, na papierze do pieczenia mokrymi rękami formować blaty półcentrymentowej grubości). Piec ok. 20 min. w 180 st. C. (wkładać do nagrzanego piekarnika). Odstawić na kilka dni.