sobota, 9 lipca 2011

Na jagody

Długo mnie nie było. Chciałabym obiecać poprawę, ale przy natłoku spraw „okołobudowlanych” mogę mieć pewność, że nie dotrzymam słowa. Póki co zapraszam na jagodowe naleśniki. Kolorek nadzienia wyszedł zachwycający. Być może stanie się inspiracją przy wyborze koloru farby na ścianę.


Naleśniki z jagodami

Składniki:

Ciasto:
- 1 jajko,
- 125 g mleka,
- 125 g wody,
- 125 g mąki pszennej,
- szczypta cukru,
- szczypta soli.

 Nadzienie:
- 1 jajko,
- 1 łyżka cukru,
- 1 łyżka cukru waniliowego,
- 1 łyżka śmietany lub gęstego jogurtu,
- 200 g twarogu,
- garść jagód.

Ciasto:
Jajko roztrzepać z wodą i mlekiem, dodać szczyptę cukru i sól. Na koniec wsypać mąkę, wymieszać na jednolitą masę. Smażyć na minimalnej ilości oleju.

Nadzienie:
Jajko utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Stopniowo dodawać ser i śmietanę. Na koniec wrzucić garść jagód, wymieszać na gładką konsystencję. 

Usmażone naleśniki smarować nadzieniem - zwinąć. Podawać z keksem nadzienia, posypane jagodami.  
















Z podanej ilości wyszło mi 6 naleśników.

A poniżej pierwszy ogień w kominku:

piątek, 10 czerwca 2011

W budowie

Dołączyłam do stale rosnącej rzeszy kredytobiorców hipotecznych. Plan jest ambitny: wprowadzić się na Wigilię. A jak wyjdzie? Zobaczymy. W przerwie pomiędzy wyborem kamienia na kominek, a kupnem kantówek postanowiłam wykorzystać okres kwitnienia czarnego bzu i upiekłam chleb. Wyszedł przepyszny - puszysty, niezbyt słodki, delikatnie aromatyzowany zapachem kwiatów. Przepis pochodzi z książki „Czarny bez” (Wyd. RM).  


 Chleb z kwiatami czarnego bzu

Składniki:

- 40 g drożdży,
- 600 ml mleka lub maślanki (dałam mleko),
- 1 łyżka cukru,
- szczypta soli,
- 14 dużych kwiatostanów czarnego bzu,
- 1 kg przesianej mąki,
- skórka otarta z 2 cytryn (pominęłam).

Drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłego mleka. Do reszty mleka wsypać sól i cukier. Kwiaty bzu odciąć od łodyżek w taki sposób, żeby utworzyły drobne bukieciki, wsypać do miski z mąką i skórką cytrynową. Dodać rozpuszczone drożdże, a następnie partiami wlewać resztę mleka – wyrobić elastyczne ciasto. Przykryć ściereczką, odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godz.
Po tym czasie ponownie wyrobić, podzielić na dwie części, włożyć do wysmarowanych i oprószonych mąką keksówek. Wierzch posmarować olejem – odstawić do wyrośnięcia na kolejne 2 godz.
Piekarnik rozgrzać do 200 st. C. Na spód włożyć foremkę z wodą. Piec ok. 45 min., aż skórka zbrązowiej. 















czwartek, 2 czerwca 2011

Truskawkowo

Cena truskawek poraża. Nie mogłam jednak odmówić sobie przyjemności ich zakupu, gdy tak pięknie pachniały. Uwielbiam połączenie truskawek, mięty i pieprzu Cayenne. Do tego schłodzony jogurt i pyszna przekąska gotowa. Sezon truskawkowy uważam za otwarty.


 Truskawki z sosem imbirowo-miętowym

Składniki:

- 150 g truskawek,
- 100 g białego sera,
- kawałek świeżego imbiru,
- 1 łyżka miodu,
- 2 łyżki oleju lnianego
- 2 łyżki jogurtu naturalnego,
- kilka posiekanych migdałów,
- kilka listków mięty
- szczypta pieprzu Cayenne.

Truskawki pokroić w ćwiartki. Ser utrzeć na gładką masę z  jogurtem, olejem lnianym, miętą oraz tartym imbirem. Doprawić miodem i pieprzem Cayenne. Otrzymanym sosem polać truskawki, posypać kawałkami migdałów. 









niedziela, 29 maja 2011

Pierwsza setka

Setny post stał się faktem. To w dużej mierze Wasza zasługa. Nie przypuszczałam, że prowadzenie bloga sprawi mi taką frajdę. Dziękuję, że znajdujecie czas i ochotę, by tu zaglądać. Do tego te wszystkie ciepłe słowa i sympatyczne komentarze. Fajnie jest dzielić z innymi pasję gotowania.
 

Knedle serowe ze szpinakiem

Składniki:

- 50 dag białego sera,
- 50 dag ziemniaków,
- 2 jajka,
- 25 dag mąki,
- 50 dag świeżego szpinaku,
- 4 łyżki posiekanych orzechów włoskich,
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa.

Dodatkowo:
- masło klarowane do polania,
- szczypiorek do posypania.

Szpinak blanszować kilka minut i odcedzić. Dodać posiekane orzechy, doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Ziemniaki ugotować w mundurkach, jeszcze ciepłe zmielić z serem. Dodać jajka, szczyptę soli, pieprz i stopniowo wsypywać mąkę. Zagnieść gładkie ciasto, uformować wałek, pokroić w kawałki (jak na kopytka), każdy rozpłaszczyć. Na środek kłaść łyżkę nadzienia i zlepiać knedle. Wkładać partiami na wrzątek - zagotować pod przykryciem. Po wypłynięciu gotować ok. 4 min. - odsączyć. Podawać z roztopionym masłem i posiekanym szczypiorkiem. 













środa, 25 maja 2011

Pochwała prostoty

Zachwyciłam się prostotą tego ciasta, którego przygotowanie nie wymaga użycia wymyślnych miarek, specjalistycznych przyrządów, czy „samowyrabiających” misek. Wystarczy tradycyjna łyżka stołowa i zwykła szklanka. Ot i cała filozofia. A smak? Cudownie uzależniający... 


Ciasto na łyżki mierzone

Składniki:

- 9 łyżek oleju,
- 3 łyżki mleka,
- 3 łyżki wódki,
- 9 łyżek cukru,
- 1 czubata łyżka proszku do pieczenia,
- 2 i ¼ szkl. mąki,
- 6 jajek.

Dodatkowo:
- dowolne owoce (u mnie garść truskawek i rabarbar),
- cukier puder do posypania.

Jajka utrzeć z cukrem. Stopniowo dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz płynne składniki. Wlać do wysmarowanej i oprószonej mąką prostokątnej foremki, posypać dość gęsto owocami. Piec w 180 st. C przez ok. 55 min. Po ostudzeniu oprószyć cukrem pudrem.









czwartek, 19 maja 2011

Jak na lato

W okresie upałów tracę ochotę na tradycyjny obiad. Wolę zjeść coś lekkiego, co nie wymaga obróbki termicznej. Dlatego polecam dzisiejszą sałatkę. Wystarczy mieć w zapasie prażone pestki dyni i czarnuszkę, a czas wolny można spożytkować na koszenie przydomowego trawnika :)


Błyskawiczna sałatka

Składniki:

- garść mieszanki sałat (u mnie endywia, rukola, cykoria),
- 1 pomidor,
- ½ ogórka,
- 1 łyżka kaparów,
- 2 łyżki prażonych pestek dyni (łuskanej),
- 1 łyżka prażonych ziaren czarnuszki,
- 1 łyżka tartego chrzanu,
- 4 łyżki oleju sezamowego,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- sól i pieprz.

Sałatę porwać na kawałki, dodać kapary oraz pokrojonego w kostkę pomidora i ogórka. Posypać prażonymi pestkami dyni i ziarnami czarnuszki.
Olej sezamowy rozetrzeć z chrzanem i cytryną, doprawić solą i pieprzem. Otrzymanym sosem polać sałatkę. Podawać bezpośrednio po przygotowaniu z dowolnym pieczywem.











niedziela, 8 maja 2011

Ra-bar-bar

Rabarbarowego szaleństwa ciąg dalszy. Tym razem w wersji obiadowej, jako kwaskowy dodatek do mięs. Soczystą pieczeń podałam z koperkowymi ziemniakami i sporą ilością drobno posiekanego czosnku niedźwiedziego. Niedzielny obiadek pierwsza klasa!


 Pieczeń z sosem rabarbarowym

Składniki:

Mięso:
- 1-1,5 kg mięsa (u mnie 1,2 kg mięsa od szynki),
- 2 posiekane cebule,
- 2 ząbki czosnku, 
- 250 ml czerwonego wina,
- 100 ml oliwy,
- cząber, rozmaryn, estragon,
- sól i pieprz.

Z podanych składników zrobić marynatę, zanurzyć w niej mięso na kilka godzin (najlepiej zamarynować dzień wcześniej i odstawić na noc do lodówki). Odsączyć z zalewy – piec ok. 1 godz. w 200 st. C.

Sos:
- 400 g rabarbaru,
- 2 średnie cebule,
- 2 łyżki klarowanego masła,
- 100 ml wody,
- kawałek świeżego imbiru,
- 1 łyżeczka przyprawy „5 chińskich smaków”,
- szczypta cynamonu,
- 3 łyżki miodu.

Dodatkowo:
- czosnek niedźwiedzi do posypania.

Cebulę i rabarbar pokroić w kostkę, imbir w plasterki – podsmażyć na maśle. Dodać miód i wodę, oprószyć przyprawą chińską i gotować aż rabarbar się rozpadnie. Na koniec posypać cynamonem, w razie potrzeby dosłodzić. Mięso pokroić w 1 cm plastry, polać sosem, posypać drobno siekanym czosnkiem niedźwiedzim.