Sezon jabłkowy w pełni, a zatem wypieki z dodatkiem tych pysznych owoców są jak najbardziej uzasadnione. Propozycja przypadnie do gustu zwłaszcza osobom, które nie lubią zbyt słodkich deserów. Cukrożercy mogą natomiast zwiększyć jego ilość wedle uznania. Uwielbiam to ciasto za jabłkowo-cytrynowy posmak zatopiony w twarogowym wnętrzu...
Serojabłecznik
Składniki:
- 3 duże jabłka,
- 1 jajko,
- sok z ½ cytryny,
- 200g chudego twarogu,
- 4 łyżki kaszy manny,
- skórka otarta z cytryny,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1 łyżka cukru (w wersji light 1 łyżeczka xylitolu),
- szczypta soli,
- kilka łyżek kwaskowego dżemu,
- cukier trzcinowy i wiórki kokosowe do posypania ciasta (w wersji light bez posypki).
Oddzielić białko od żółtka. Białko ubić na sztywną pianę – odstawić.
Jabłka zetrzeć na tarce, skropić sokiem z cytryny – odstawić.
Twaróg zmiksować z żółtkiem, dodać kaszę manną, skórkę z cytryny, proszek do pieczenia, cukier oraz szczyptę soli. Dodać tarte jabłka – wymieszać. Na koniec dodać ubite białko i delikatnie połączyć. Wlać do małej foremki (u mnie prostokątna blaszka o wymiarach 20 cm x 24 cm). Posypać wiórkami kokosowymi i cukrem trzcinowym. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 25-30 min w 200 st. C.
Po ostudzeniu ciasto przekroić na pół (w pionie). Jedną część posmarować dżemem, przełożyć drugą połową, kroić na kwadraty, udekorować łyżeczką dżemu.

