czwartek, 5 lipca 2012

Może śniadanko?

Uwielbiam słodkie śniadania. Może dlatego, że w jakiś magiczny sposób gwarantują dobry początek dnia. Na mojej śniadaniowej liście czołowe miejsce zajmują omlety. Jeżeli mogę je podać z dodatkiem domowego dżemu to pełnia kulinarnego szczęścia jest już bardzo, bardzo blisko. Dzisiejszy omlet okrasiłam eksperymentalnym dżemem truskawkowo-kokosowo-imbirowym, który już na stałe zagości w kanonie owocowych przetworów. A zatem zapraszam do stołu.  


Omlet biszkoptowy

Składniki:

- 3 jajka,
- 3 łyżki mąki  pszennej,
- szczypta soli,
- masło do smażenia. 

Oddzielić białka od żółtek, białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodać żółtka – delikatnie wymieszać. Wsypać mąkę – wszystkie składniki połączyć tak, by nie uszkodzić struktury piany. Smażyć na rozgrzanej patelni kilka minut z każdej strony. Podawać bezpośrednio po przygotowaniu.





















A poniżej moja pierwsza lawenda (pachnie naprawdę bosko):  









 

środa, 27 czerwca 2012

Szybko

Dzisiaj krótko i na temat, bo ogród dopomina się o poświęcenie mu większej uwagi. Jak przystało na początkującego ogrodnika na razie skupiam się na nie robieniu mu krzywdy, w myśl zasady "mniej znaczy więcej". Jednocześnie marzę o intensywnie zielonym, równiutko przystrzyżonym trawniku wzorem murawy na stadionach EURO 2012... 


Koktajl poziomkowy


Składniki:

- 200 ml maślanki
- garść poziomek,
- 1 łyżka miodu spadziowego,
- kilka migdałów,
- 2 baldachy kwiatów czarnego bzu.

Wszystkie składniki zmiksować na gładką konsystencję (w razie potrzeby dosłodzić dodatkową porcją miodu). Podawać bezpośrednio po przygotowaniu. 





















A poniżej "Kulinarna Strefa Kibica" z meczu otwarcia:








  

wtorek, 12 czerwca 2012

"Drewniany Domeczek" zaprasza

Przez ostatnie tygodnie koncentrowałam się na tym projekcie i w końcu mam przyjemność oznajmić, że zadanie wykonane. Trochę ucierpiał na tym mój blog, ale trudno: coś kosztem czegoś. Serdecznie zapraszam w skromne progi "Drewnianego Domeczku" wszystkich, którzy szukają zacisznego miejsca do wypoczynku. Zapraszam zarówno miłośników Bieszczadów, jak i  tych, którzy dopiero zamierzają poddać się urokowi tego niezwykłego miejsca. Będzie mi bardzo miło gościć Was w "Drewnianym Domeczku". Jest to mój debiut, więc trzymajcie kciuki, żeby się udało. Szczegóły oferty znajdziecie tutaj


niedziela, 3 czerwca 2012

Truskawkowo mi

Sezon truskawkowy w pełni, więc grzechem byłoby nie spróbować ciasta z dodatkiem tych obłędnych owoców. Moja propozycja jest banalnie prosta i pewnie dlatego tak pyszna. Nie potrzeba do niej żadnych wyszukanych składników i mozolnego wyrabiania ciasta. Przepis w sam raz na słoneczną niedzielę, której i wam gorąco życzę.


Puszyste ciasto z truskawkami


Składniki:

- 180 g cukru pudru,
- kilka kropel ekstraktu waniliowego,
- 200 g masła,
- 3 jajka,
- 250 g mąki tortowej,
- 150 g mąki ziemniaczanej,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 500 g truskawek,
- cukier puder do oprószenia ciasta.

Masło ucierać z cukrem pudrem i ekstraktem waniliowym na gładką masę, stopniowo dodając jajka i pozostałe sypkie składniki. Ciastem wypełnić prostokątną foremkę wyłożoną papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć połówki truskawek. Podpiec ok. 10 min. w 160 st. C. Następnie zwiększyć temperaturę do 180 st. C i piec jeszcze ok. 25 min. Po ostudzeniu oprószyć cukrem pudrem. 





















poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Końca nie widać

Wczorajszy opad śniegu można by uznać za kiepski żart primaaprilisowy, gdyby nie dzisiejsza aura za oknem. Brrrr, jak zimno… Dalszym opadom mokrej brei mówię zdecydowane „NIE”! Wariacji na temat pierogów jest mnóstwo. Moja propozycja to efekt wielkiej improwizacji, która okazała się wyjątkowo strawna (zielonkawy kolorek ciasta szpinakowego uważam za bliski ideału). Może to jeszcze za wcześnie, by ogłaszać huczne otwarcie pierogarni, ale na dobry początek w zupełności wystarczy.  

      
Pierogi szpinakowe z pęczakiem


Składniki:

Ciasto pierogowe:
- 100 g szpinaku,
- 2 ząbki czosnku,
- 2 łyżki klarowanego masła,
- 550 g mąki,
- 1 jajko,
- 250 ml gorącej wody,
- 2 łyżki oleju,
- pieprz, sól.

Farsz:
- ½ szkl. pęczaku,
- 250 g chudego twarogu,
- 2 ząbki czosnku,
- skórka otarta z połowy cytryny,
- kilka listków mięty,
- gałka muszkatołowa,
- pieprz, sól.

Umyty szpinak dobrze odwirować, oprószyć pieprzem i solą. Podsmażyć z wyciśniętym czosnkiem na maśle klarowanym. Całość ostudzić, zmielić na jednolitą papkę.

Wykonanie farszu:
Pęczak przepłukać w zimnej wodzie, a następnie wrzucić na osolony wrzątek. Gotować pod przykryciem ok. 20 min. – opłukać i ostudzić.
Twaróg rozdrobnić na gładką masę, połączyć z wyciśniętym czosnkiem, skórką cytrynową, drobno posiekaną miętą i przyprawami. Dodać ostudzony pęczak i ponownie wymieszać.

Z mąki, jajka, wody, oleju i zmielonego szpinaku zagnieść elastyczne ciasto. Wykrawywać krążki, nadziewać przygotowanym farszem, dokładnie skleić brzegi. Wrzucać na osolony wrzątek – gotować kilka minut od momentu wypłynięcia. 

Pierogi polałam odrobiną klarowanego masła i posypałam świeżo startą gałką muszkatołową. Z podanej ilości składników wyszło mi 52 pierogi.