poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Energia w czerwieni zamknięta

Wiem, że warzywa sprzedawane o tej porze roku nie zawdzięczają swojej barwy dojrzewaniu w pełnym słońcu, ale nie mogłam się dziś powstrzymać przed kupnem czerwonych pomidorków. Tak kusiły kolorem, że zamarzyłam o zupie. Użyłam orzechów włoskich, ale równie dobrze sprawdzą się prażone pestki dyni lub słonecznik. Do tego garść siekanego koperku i jest pysznie...   


 Zupa pomidorowo-orzechowa

Składniki:

- 1 kg pomidorów,
- 125 g orzechów włoskich,
- 100 g cebuli,
- 1,5 litra bulionu warzywnego,
- 4 łyżki oleju,
- ½ pęczka koperku,
- sól i pieprz.

Rozdrobnione orzechy uprażyć na suchej patelni – odstawić.
Cebulę pokroić w kostkę – zeszklić na oleju.
Pomidory sparzyć gorącą wodą, obrać – pokroić w ćwiartki.

Pomidory i orzechy zalać bulionem, dodać cebulę i większość posiekanego koperku. Gotować na wolnym ogniu przez ok. 30 min*. Doprawić solą i pieprzem, udekorować pozostałym koperkiem.

*Jeżeli chcemy uzyskać kremową konsystencję zupę należy zmiksować przed podaniem.











19 komentarzy:

  1. Gosiu jaki piękny kolor ma ta zupka. i ten dodatek orzechów- super;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne połączenie orzechów i pomidorów, zapisuję sobie ten przepis.
    Dzięki
    Pozdrawiam
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  3. pysznie wygląda :)

    http://niebieskapistacja.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  4. Z orzechami jeszcze nie próbowałam. Pysznie to brzmi i wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe połączenie smaków. Nigdy bym na takie nie wpadła.Warto wypróbować:)
    Piękna prezentacja:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna! Połączenie pomidorów i orzechów interesujące. Ja też ostatnio skusiłam się na pomidorki choć pewnie chemii jest w nich niemiara. No ale trudno. Raz na jakiś czas jak się je zje to nic się nie stanie!
    http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/

    OdpowiedzUsuń
  7. ma piękny kolor. z orzechami musi być rewelacyjna

    OdpowiedzUsuń
  8. mniam... co za pyszne smaki:) i ten obledny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosiu, o tak w czerwieni dużo energii jest, zwłaszcza w tej pomidorowej :D
    Zupa wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak, uwielbiam taką zupę, szczególnie w taki dzień jak wczoraj - wietrzny i pochlipujący deszczem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna i smaczna energia!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dodatek orzechów na pewno ożywia smak pomidorowej. Oryginalne połączenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspanile soczysta, pod względem koloru i konsystencji;-).

    OdpowiedzUsuń
  14. na mnie takie kolory od razu działają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Och, ten czerwony kusi, nie dziwie się :) Piękny efekt i brawo za orzechy! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od samego patrzenia energii przybywa:)))piekna!
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  17. wspaniały kolor, pięknie podane. Z orzechami do tego, a tych w zupie jeszcze nigdy nie smakowałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo intrygujące połączenie: pomidory i orzechy:) muszę kiedyś wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach obiadowe pyszności. Ja też chętnie bym taką zupkę wsunęła. Acha i ja też nie mogłam się powstrzymać i kupiłam na targu pomidorki, bo już tak mi brakowało tej czerwoności, że po prostu musiałam :-)

    OdpowiedzUsuń