czwartek, 12 lipca 2012

Jak na lato

Dzisiejsza propozycja adresowana jest głównie do tych, którzy cierpią katusze w związku z falą afrykańskich upałów nawiedzających nas w lipcu. A swoją drogą ze skrajności w skrajność: albo tygodniowe deszcze i ciemne chmury za oknem albo niemiłosierny żar z nieba przyprawiający o palpitacje serca. Przepis pewnie nikogo nie zaskoczy, ale zapewniam, że daje ukojenie w gorącym cierpieniu. Do tego stanowi genialną alternatywę dla wszystkich, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez obowiązkowej dawki kawy. 


Bananowa kawa mrożona

Składniki:

- 200 ml mleka,
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej,
- 1 łyżeczka cukru,
- 1 mały banan,
- listek mięty,
- 30 ml Malibu (opcjonalnie),
- kilka kostek lodu.

Wszystkie składniki (poza kostkami lodu) zmiksować na gładką masę. Wlać do wysokich szklanek wypełnionych kostkami lodu – podawać bezpośrednio po przygotowaniu. 
















10 komentarzy:

  1. Też ostatnio popijałem mrożoną kawę, ale taką zwykłą :) Nie jestem wielkim amatorem bananów, ale myślę, że u mnie w domu znaleźli by się chętni na taki napój :) Tylko szkoda, że chwilowo nie ma się z czego ochładzać, bo za oknem szaro i zimno

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczna kawka! takiej jeszcze nie piłam! smak pewnie boski:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Smaczna jest, piłam taką tylko bez dodatku malibu. Na upały w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna. Kawa i energetyczny banan, same dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wlasnie piję pyszny taki tylko skladniki nieco inne :) no ale Malibu mnie przekonało,żeby odgapić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kawa mrożona i to w dodatku z bananem... :) Miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny pomysł! Dobór składników bardzo oryginalny, takiego mixu nie znałam. A czuć w kawce nutę bananową? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banan jest wyczuwalny w kawie i do tego fajnie ją zagęszcza. Polecam!

      Usuń
  8. Robię bardzo podobną kawę;)bez malibu.
    Zapraszam do siebie:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń