niedziela, 1 lutego 2015

Słodkie dzień dobry

Umówmy się, że ciasta czekoladowego na śniadanie nie serwuję zbyt często. Dziś jednak naszła mnie ochota na taki początek dnia. Po raz pierwszy jadłam je u mamy kilka dni wcześniej w wersji z brzoskwiniami. Było gęste, wilgotne, z wyraźnie wyczuwalnym smakiem czekolady, czym totalnie mnie uwiodło. Ja użyłam domowych wiśni w syropie, a mąkę pszenną zastąpiłam mąką kokosową, przez co uzyskałam całkiem ciekawy wariant bezglutenowy. Oby więcej takich niedziel!

  
Kokosowe brownie
z wiśniami

Składniki:

- 2 szkl. mąki pszennej (dałam 1 i ½ szkl. mąki kokosowej),
- 1 op. proszku do pieczenia,
- 2 łyżki kakao,
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady (tartej),
- ½ szkl. cukru,
- 1 op. cukru waniliowego,
- 1 jajko,
- ¾ szkl. mleka,
- ¾ szkl. oleju.

Dodatkowo:
- puszka brzoskwiń (dałam drylowane wiśnie w syropie).

W osobnych naczyniach wymieszać "suche" i "mokre" produkt - połączyć razem. Ciasto wylać na formę wyłożoną pergaminem do pieczenia, powciskać owoce. Piec 30-40 min. w temp. 180 st. C. Po przestudzeniu wierzch polać polewą czekoladową. 











A poniżej bajkowa sceneria z dzisiejszego poranka:








I po powrocie z 15-kilometrowej przebieżki. Przecież trzeba było jakoś spalić ów nadmiar kalorii:

14 komentarzy:

  1. Gosiu, ależ ... dwa cudne widoki: brownie, które uwielbiam i widok z okna, który pokazujesz. Piękna zima, której u mnie niestety nie ma.
    Za brownie oddam prawie wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, u nas dopiero dwa dni prawdziwej zimy. Jest pięknie!

      Usuń
  2. Obłędnie pyszne ciacho i piękne zimowe widoki :) i jak tu nie kochać zimy ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. prezentuje się pysznie!
    zachęcam do wzięcia udziału w konkursie :)http://foodmania-przepisy.blogspot.com/2015/02/konkurs-walentynkowy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info, na pewno zaglądnę.

      Usuń
  4. Przepiękne widoki! Zima w pięknej odsłonie :)
    A po takiej przebieżce kolejny kawałek ciasta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe na jednym kawałku się nie skończyło :).

      Usuń
    2. No właśnie chciałam napisać, że szkoda by było na jednym poprzestać;-)) Piękne widoki Gosia, fajne do biegania:-)

      Usuń
  5. Śniadanie na bogato i piękna zima u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, choć chciałbym już wiosny. Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Takie śniadanko to niezła uczta dla podniebienia:) Piękna zimowa sceneria u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, teoretycznie ranek to nie taka zła pora na ciastko czekoladowe, bo mamy największą szanse je spalić i zneutralizować ;)

    OdpowiedzUsuń